Kolory życia. Rzym 2013

Rzym2013

Kolejna porcja zdjęć z wyjazdu do Rzymu 2013. Tytuł mówi sam za siebie.  Więcej opowiedzą zdjęcia. CZĘŚĆ I.

Rzym2012

Rzym zawsze (może z wyjątkiem listopada) jest pełen turystów. A Plac Novona, niezależnie od pory dnia czy nocy to jedno z miejsc które trzeba oglądać ponad głowami innych.  Chciałbyś zdjęcie przy Fontanie Czterech Rzek bez mistrzów drugiego planu? Zapomnij.  Chyba, że pojawisz się na Navona tuż po wschodzie słońca. Wtedy możesz ujrzeć taki oto widok.

Rzym2012

Jest to też okazja by zobaczyć ile życia jest w tych rzeźbach oraz przypomnieć sobie, że widok starszych panów w bezrękawnikach jest chyba wspólny dla dużej części świata (no może w dalekiej Rosji siedzą w kufajkach i walonkach oraz czytają przedwczorajszą gazetę). Ale te „rzymskie rysy” 😉 Prawie jak Senatorowie na Kapitolu, tylko zamienić bezrękawniki na togi.

Rzym2012Rzym2012

Tak Navona wygląda codziennie od rana do późnej nocy.

Rzym2012

Stąd już niedaleko do Campo de FioriRzym2012

Nie wiem jak wam, mnie zachciało się jeść … albo powiesić te obrazy poniżej na ścianie.

Rzym2012 Rzym2012 Rzym2012 Rzym2012 Rzym2012

Z Campo to krok od Piazza Farnese. Można usiąść albo pobłądzić plątaniną uliczek tej dzielnicy.

Rzym2012

Rzym2013

Rzym2012

Rzym2012

Rzym2012

Rzym2012

To nie są kolory sztucznie dodawane przy obróbce zdjęć. Tak wygląda Rzym. A gdyby ktoś chciał dodać więcej koloru „na żywo”, też można za pomocą …Rzym2012

Wtedy zaczynają się pojawiać na ulicach takie zabawki.

Rzym2012

I Panie jakoś bardziej się uśmiechają.

Rzym2012

Tylko trzeba uważać dla odmiany na pewnych Panów oraz wzmóc czujność podczas przechodzenia przez ulicę (co i tak jest zalecane w najwyższym stopniu).

Rzym2012

więc lepiej jeszcze trochę zostańmy w strefie ograniczonego ruchu „motorini”.

Rzym2012

 

Rzym2012

Rzym2012

Zdradzę wam tajemnicę – na to podwórko wchodzi się przez bramę jak na „Pragę”, przez łuk rzymski – Arco de Acetali. A ponieważ jest kot, to musi być i pies.

Rzym2012

Rzym jak to Rzym – jeśli interesuje cię bardziej modlitwa, skręcisz tu …

Rzym2012

… a jeśli zabawa, przystaniesz tutaj.

Rzym2012

Jest gdzieś w Polsce choć jedna taka karuzela? Podeślijcie koniecznie namiar.

Rzym2012

Na Via Giulia można spotkać nie jedną Giuliettę.

Rzym2012

Nie można też nie przystanąć przy fontannie z żółwikami.

Rzym2012

Rzym2013

Czy nie wejść do Il Gesu

Rzym2012

Rzym2012

Zbliża się czas sjesty, więc przez Plac przy Panteonie skierujemy się ku Piazza dell Popolo.

Rzym2012

Choć po drodze rozgrywa się na naszych oczach wielka polityka (znowu jakaś batalia o Berlusconiego). Swoją drogą wyglądało to jak przedstawienie, w którym on przekonywał ją ale oboje grali przede wszystkim rolę mężczyzny i kobiety.

Rzym2012

Rzym2012

Rzym2012

Rzym2012

Okolice Placu Popolo, a szczególnie ogrody Borghese to dobre miejsce na odpoczynek. Kończymy więc część I. Ciąg dalszy w kolejnym wpisie.